Fahrenheit - gra wydana w 2005 roku, sprawiła, że przez cały tydzień, nikt nie był w stanie oderwać mnie od konsoli.
Jest to tytuł, który najwyżej oceniano jako przygodówka roku 2005.
Kombinacja gry i filmu, atmosfera krwawego kryminału sprawia, że gra się bardzo przyjemnie (jeśli ktoś lubi ten klimat) i dąży się dalej i dalej, w celu rozwiązania kolejnych zagadek. Po prostu przemy dalej przez scenariusz gry. Fahrenheit wciąga niesamowicie.
Może trochę o samym klimacie.
Nowy Jork, styczen 2009. Miasto sparaliżowane przez obfite opady śniegu. W toalecie pewnej restauracji miało miejsce tajemnicze morderstwo. Zabójca - Lukas Kane - jest zwyczajnym obywatelem. Nie ma zielonego pojecia, kim jest jego ofiara. A na dodatek nie wie, dlaczego zabił. Jednak nie jest to jedyny taki przypadek. W całym mieście zwyczajni obywatele mordują bez powodu nieznane im osoby. Jedynym spoiwem łączącym wszystkie te przypadki jest ten sam sposób ich popełnienia. Wiąże się to z prastarą przepowiednią o narodzinach Dziecka Indigo - nieskazitelnie niewinnej istoty o ogromnej mocy i wszechwiedzy.
Jako gracz wcielamy się na przemian w czterech głównych bohaterów: jesteśmy mordercą - Lucasem Kane, panią detektyw - Carlą Valenti, jej partnerem - inspektorem Tylerem Miles oraz bratem mordercy - księdzem Markusem Kane. Naszym zadaniem jest odkrycie prawdy o tych morderstwach: dlaczego do nich doszło i kto za nimi stoi.
Gra zapewnia widowiskowe sekwencje pełne akcji. Bardzo często nasz ekran podzielony jest w systemie multi view, co pozwala nam oglądać wydarzenia z różnych punktów widzenia.
Fahrenheit umożliwia przechodzenie kolejnych etapów według różnych scenariuszy. Wybór określonego przebiegu akcji ma wpływ na psychikę każdego z bohaterów.
Do tego w trakcie rozgrywki musimy zaliczać szereg różnych mini-gierek, które polegają na odpowiednim przełączaniu analogów na padzie. Dobra zabawa zapewniona.
Dodatkowo chciałem zwrócić uwagę na grafikę. Klimat filmowy, ujęcia kamer, dzielone ekrany, sprawiają, że tytuł jest na prawdę ciekawy i nie nudzi się po pierwszych minutach. Jeśli ktoś lubi filmy sensacyjne, to Fahrenheit przypadnie mu do gustu. I do tego udźwiękowienie tytułu jest bardzo pozytywne. Trzyma klimat kryminału i zmienia się pod wpływem podejmowanych akcji.
Podsumowując mogę stwierdzić, że Fahrenheit - tytuł wydany 3 lata temu, trzyma nadal klimat i warto ją zaliczyć. Tymbardziej, że za każdym razem możemy przechodzić ją inaczej. Osobiście polecam…






3 Komentarze/y
Ostro tu jedziecie widzę, a site i PR rośnie jak na drożdżach
GRUBOOOO !!! Oby tak dalej, szacun dla krymskiej ekipy z Południa !!!
Nie grałem, ale jeśli tak przekonujesz- myślę, że warto,bo lubię przygodówki. O Fahrenheicie coś tam słyszałem… ale nie za dużo. No, ale dobrze, żem se reckę strzelił.
Recenzja jak zwykle- krótko, świetnie, na temat. O to chodzi.
Na prawdę polecam, gra godna polecenia. Nie można oderwać się od pada.
Dodaj komentarz!